-Jesteś kochany,skąd to wytrzasnąłeś ,do tego zdjęcia miała dostęp tylko Julia i Ja-wzięłam rękę Harrego i przeplotłam swoje palce .Obdarowałam go pocałunkiem ,a chłopak mocniej mnie do siebie pociągnął.
-Jesteś jedyną rzeczą ,na której mi tak zależy.Jesteś jak woda na pustyni,jak olej w baku samochodu...no i jak silne uczucie buchające do ciebie tu ,w moim sercu-w tym momencie Harry ,nakierował moją ręką na jego klatkę piersiową.
-Jesteś najsłodszym chłopakiem jakiego spotkałam.Ale dość tego ,skąd to wziąłeś?-zerwałam się z jego uścisku i weszłam w głąb pokoju.Usiadłam na krześle obrotowym i zaczęłam się niekontrolowanie huśtać .
-No chodź ,Harry -machałam rękoma dookoła mojej osi i w śmieszny sposób zaczęłam się śmiać.
-Wejdę tu ,jeżeli tu po mnie przyjdziesz- założył rękę na rękę i oparł się o ramę drzwi.
-Ok już idę-zeszłam z krzesła i zaczęłam chodzić jak zawodowy pijak.
-Ty lepiej tyle nie pij-zaśmiał się ,na co ja mu tylko burknęłam.Po niekontrolowanej stłuczce z biurkiem nachodziło mnie tylko jedno pytanie.Kto tu je postawił? Hym .. no ok nie będę się użalać .Po ogarnięciu w końcu kierunków świata doszłam bez problemu do chłopaka.Był cały roześmiany ,na co ja tylko zacisnęłam bardziej ręce pod biustem i stanęłam przed nim ,wlepiając w moje oczy w jego.Po woli nasze ciała bezsilnie zbliżały się do siebie ,niczym opiłki żelaza do magnesu.Nie dałam mu jednak wygrać ze mną ,więc gdy nasze usta prawie by się ze sobą spotkały ,zasłoniłam jego usta ręką.
-Najpierw odpowiedz mi na pytanie-zaśmiałam się widząc zrezygnowaną minę Harrego.Niestety nie zrozumiałam jego słów ,bo przeszkadzała mi moja ręka na jego ustach.Niestety jego słodkie oczka ze mną wygrały i musiałam mu odpuścić.
-Powiedziałem ,że to jest moja słodka tajemnica-zaśmiał się i znów zbliżył się do mnie na dość bliską odległość.
-Jeżeli chcesz mnie pocałować ,to nie w taki łatwy sposób.Mówiąc ci 'Tak' w tamtym momencie ,chciałam powiedzieć ,że jeżeli chcesz ze mną chodzić to musisz się postarać ,a nie robić tylko ładne oczka i co chwile się ze mną kłócić-poszłam w głąb pokoju,znajdując swoje powołanie na łóżku loczka.
-A skąd wiesz ,że ja robię tylko ładne oczy-usiadł koło mnie na łóżku i lekko się zaśmiał.
-Bo właśnie to robisz...chociaż powiem ci ,że dobrze ci to wychodzi-zaśmiałam się -jeżeli chcesz mi zaimponować ,to musisz zrobić krok na przód,my tylko siedzimy u ciebie w domu.
-Czyli mam iść do kina z kimś innym-z marynarki wyjął dwa bilety.
-Hah, nie musisz się trudzić ,z dziką rozkoszą z tobą pójdę-na policzkach chłopaka można było zauważyć rumieńce ,co w moim przypadku było odwzorowaniem jego zachowania.
-To teraz zasłużyłem na buziaka ?- uniósł jedną brew ku górze.
-Teraz tak - przybliżyłam się do Harrego i w momencie gdy nasze usta były ze sobą prawie połączone .Do pokoju Harrego wbiegł Liam.
-Hej,wiecie co ...?...Oj sorry może przyjdę do was trochę później,nie będę wam przeszkadzać-zaśmiał się przybliżając się w stronę wyjścia.
-Nie no poczekaj ,jak nam już przerwałeś, to chociaż powiedz co się stało- wyrwałam się z niezręcznej pozycji siedząc na Harrym.Wstałam z łóżka i cała szczęśliwa ,że chociaż raz wygrałam z moim chłopakiem w grę słów ,oparłam się o szafę na ubrania.
-No więc,jak już wiesz Aga ,ja i Kate idziemy jutro do restauracji-zaczął ,na co ja przytaknęłam mu głową-No i ,wymyśliłem taką rzecz ,żeby coś jej podarować ,ale ja nie wiem co ?-ja i Harry wymieniliśmy się pytającym wzrokiem i tylko wzruszyliśmy ramionami,przez chwilę się zamyśliłam ,po czym dodałam -bardzo lubi naszyjniki.
-Ok dzięki ,to nie będę już wam przeszkadzać ,Pa i jeszcze raz dziękuję- Liam powiedział to na jednym wdechu i szybko opuścił pokój.Odwróciłam się w kierunku łóżka ,na którym leżał Harry.Na jednej nodze usiadłam obok niego.
-To co nam przerwano?-chłopak przybliżył się do mnie i już przykładał usta do moich.
-Ja tam nie wiem -odsunęłam się od niego i zwycięsko uśmiechnęłam .
-Wredna jesteś-usiadł po turecku obok mnie i założył rękę na rękę.
-Tak ,wiem i nie musisz mi tego wspominać ,a na kiedy masz te bilety?-przybliżyłam się do niego ,by wyciągnąć jak najwięcej .
-Powiem ci jeżeli mnie pocałujesz... ale to ma być prawdziwy pocałunek-zaśmiał się lekko .
-Ok-powiedziałam od niechcenia i rzuciłam się na niego -jednak przyznam ,że brakowało mi tego-powiedziałam przez całunek .
-Mi też...Kocham cię -dodał ,zanurzyłam się w jego ustach tak,że mogłabym już umrzeć.Jeszcze nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa.Chodzę z chłopakiem ,który na prawdę mnie kocha .Odwzajemniam mu tą miłość,no i nie wiem już co ...ale coś myślę ,że to jest tylko moja chora wyobraźnia.No ,ale nie raz chciałam wybudzić się z tej komedii romantycznej ,no ale cóż ,utkwiłam w niej na dobre i niech tak zostanie ,bo w końcu czuję się spełniona i doceniona,Amen.
-Louis co ty kombinujesz,mogłabym już zdjąć tą opaskę z oczu,uciska mnie .Chcesz ,żebym miała niedotlenienie mózgu?To będzie twoja wina jak umrę -od dłuższego czasu,Louis nie odzywał się do mnie słówkiem.Wiem ,ze to on ,bo czuję jego rękaw ,w końcu przez całą drogę trzymam jego dłoń i przyznam ,ze idziemy dość długo ,że mogę z pewnością poznać jego spoconą dłoń.
-Ok ,już jesteśmy-odezwał się wyczekiwany przeze mnie głos - no i możesz zdjąć już opaskę-zdjęłam opaskę i niemal ziemia się pode mną nie zarwała.
-Louis jesteś kochany-moim oczom ukazał się przepiękny zachód słońca.Nad linią horyzontu można było zauważyć niewielkie wysepki,były rozmazane .Przede mną stał stolik z dwoma nakryciami,na nim była świeczka i jedna róża włożona do wazonu.
-Zrobiłem to dla ciebie-pocałował mnie delikatnie w usta i pokazał ruchem ręki bym usiadła na krześle.Podziękowałam mu ruchem głowy i usiadłam w wyznaczone miejsce.
-Jesteś najlepszym chłopakiem ,którego widział te świat-zaśmiałam się i przybliżyłam krzesło do stolika.
-Tak wiem ,ale nie musisz mi tego wspominać-zaśmiał się i usiadł naprzeciwko mnie.Zjedliśmy wykwintną kolację i podziwialiśmy zachód słońca ,degustując się sobą ,no i nie obyło się bez namiętnych pocałunków.Wszystko było idealne ,niech tak zostanie.Niech to zawsze trwa .
Po 22 byliśmy już pod moim domem .Było ciemno,ale przy Louisie czułam się taka jaśniejsza ,bardziej doceniana itd.Otworzył mi drzwi jak dżentelmen ,uśmiechnęłam się do niego ciepło ,jego oczy ukazały wszystkie jego uczucia ,które właśnie mu towarzyszyły ,takie jak dobroć ,miłość i serdeczność. Odprowadził mnie do samych drzwi .Miało skończyć się samym 'Do zobaczenia' jednak moje oczekiwania przysłonił namiętny pocałunek z jego strony.W tym momencie myślałam ,że zaraz wszystkie motylki ,które gromadziły się we mnie od początku romantycznej kolacji,rozerwą mój brzuch i wylecą niewyobrażalną ilością z jego wnętrza.
-Mam nadzieję ,ze niedługo się znowu spotkamy -odezwał się ,odklejając od moich ust.
-Mam taką nadzieję-uśmiechnęłam się ,włożyłam klucz do zamka ,otworzyłam dom i weszłam do niego płynnym ruchem ,przy okazji żegnając się z Louisem.Zdjęłam buty ,płaszcz i poszłam do kuchni napić się jakiegoś soku.
-No ,no ,no ,co my tu mamy ?-do moich uszu dotarł głos Agi ,siedziała w salonie wraz z Kate.
-No hej-powiedziałam zmieszana ,sięgając do szafki w kuchni szklanki .Wlałam sobie do niej soku i usiadłam naprzeciwko dziewczyn w salonie.
-Jak tam było,no opowiadaj ,bo nie wytrzymam-powiedziały razem chórkiem.
-No ,więc zacznijmy od tego skąd wy o tym wiecie-powiedziałam zdziwiona ,Kate i Aga tylko wymieniły się spojrzeniami .
-Harry mi mówił ,że Louis coś dla ciebie przygotował ,dlatego chciał być z tobą jak najdłużej.A co myślisz ,że jak chłopak zaprasza cię do siebie do domu to nic nie znaczy ?-powiedziała blondynka na jednym wdechu ,podkreślając ostatnie słowo ,dodając do niego nutkę ironii.
-No wiesz,nie zastanawiałam się nad tym -zaśmiałam się zmieszana.
-No dobra ,ale nie wgłębiajmy się w to ,no opowiadaj jak było-w końcu do głosu dorwała się Kate .
-Ok ,więc...
Jest już godzina 12 ,czyli mam jeszcze dwie godziny do randki z Liamem.Jestem tak zdenerwowana ,że mogłabym wyciskać moją bluzkę do wiaderka i pewnie wyleciałoby z niej z pół kilo potu.
-Hej jesteś gotowa?- do mojego pokoju ,weszła Aga wraz z Julią.
-Tak ,tak już zaraz do was przyjdę-machnęłam w ich kierunku ręką ,pakując do torebki najpotrzebniejsze rzeczy na dzisiejszy dzień.Po kilkunastu minutach wyszłam z pokoju cała happy ,po prostu skakałam w miejscu ,ze szczęścia i z podniecenia.
-Gdzie jest Kate ?Hej Julia ,widzisz tu Kate ,bo ja widzę tu tylko jakąś dziewczynę w niewiarygodnie ładnej sukience-Aga zrobiła minę myśliciela z literką 'L' zrobionej z ręki ,Julia zrobiła to samo i odpowiedziała -No ja też jej nie widzę-
-Ha ha ha -powiedziałam z ironią -nie przyzwyczajajcie się do tego widoku ,ta sukienka jest na specjalną okazję ,a jutr znowu będę paradować w luźnych dresach-zaśmiałam się i wzięłam do ręki kanapkę zrobioną przez dwie przyjaciółki.
Usiadłam na kanapie ,wzięłam pilota do ręki i zaczęłam jeździć po wszystkich programach w telewizorze.W końcu znalazłam coś w sam raz dla mnie.Odłożyłam pilota na miejsce i zaczęłam oglądać program .Czas leciał nie ubłagalnie szybko,oglądając ten program ,no bo kto normalny ,nie lubi oglądać różnych wybryków swoim ukochanych podopiecznych,znaczy zwierzaków.
-Hej ,Kate twój romeo przyjechał -z korytarza dobiegł głos Agi ,całej uradowanej i skaczącej jak kangur.Czasami zastanawiam się ,dlaczego nie ułożyła sobie życia z naszym Horankiem ,ona jest dla niego idealna ,po pierwsze lubi dużo jeść,po drugie wysoko skacze, a po trzecie bardzo lubi rozweselać ludzi ,no ale nie zrobiłabym tego loczkowi,wiem jak oni się kochają ,no i głupio by było ich rozdzielać.Pomyślę nad tym dokładniej kiedy indziej ,na razie muszę w miarę ogarnięta przejść te 10m z salonu do korytarza nie skacząc przy tym ani razu i śmiejąc się jak prawdziwa hiena .
_______________________________________________________________
Wcale nie jest za długi jest świetny!!
OdpowiedzUsuńhttp://onedirection1story.blogspot.com/
Witam, na moim blogu nowy rozdział :) Zapraszam serdecznie Emily <3 http://lookingforlifewithoutemotions.blogspot.com/ + obs.
OdpowiedzUsuńSuper , super , super <3 .
OdpowiedzUsuńCzekam na następny roździał ♥
kocham ciebie i to opowiadanie! ♥
OdpowiedzUsuńjesteś świetna i masz talent xD
czekam mycho na nastepny*_*
Żelka
boskie ! <3
OdpowiedzUsuńMam czekać 3 tygodnie ? : (
[http://imaginy-one-direction-fans.blogspot.com/]