piątek, 27 kwietnia 2012

Prolog

 Mam 17 lat ,we wrześniu skończę 18, z czego się bardzo cieszę ,bo będę miała wolną wolę. Za równo tydzień będę zdawała maturę . Nie uczę się do niej ,ponieważ ona jest z angielskiego,a jak wszyscy moi znajomi wiedzą ,jestem świetna z niego.Zrymowało się , xd ,ok wrócę do dalszego opowiadania. Za godzinę idę z Julią do miasta ,żeby wybrać jakieś ciuchy ,bo gdy zdamy maturę na 5 to nasze matki zgodziły się na nasz wyjazd do Londynu.
 Poszłam do łazienki ,by się trochę odświeżyć .Gdy wyszłam z łazienki podeszłam do szafy ,spojrzałam na nią i po raz kolejny stwierdziłam ,że nie mam się w co ubrać .Po 15-stu minutach patrzenia się na szafę, w końcu wybrałam coś do ubrania,była to seledynowa tunika z białym paskiem ,białe rurki i białe trampki.Dostałam sms-a od mojego chłopaka Matiego :
 "Hej skarbie,jak tam u cb ,czy chciałabyś pójść ze mną do kina ,dziś wieczór ?"
 Po przeczytaniu tego sms-a ,długo nie odpisywałam ,bo w końcu 5 minut ,nie wiedziałam co mu powiedzieć .Sorry  nie mogę z tobą iść ,bo idę na zakupy,nieee...bo poczuje się zraniony .Mam skłamać ,ze jestem chora ? ...To też nie .W końcu wpadłam na pomysł i mu odpisałam .
"Przepraszam cię ,ale ja z Julią musimy pójść do sklepu ,bo nie mam ciuchów na randki z tobą ;*"
Jednak jeszcze nie chciałam mówić mu tej smutnej wiadomości ,jaką jest mój wyjazd do Londynu, wiedziałam ,że i tak będę musiała z nim zerwać ,co było dla mnie trudne ,ale dwa lata temu ,kiedy wyjechałam do Francji ,też miałam chłopaka ,lecz po kilku tygodniach niewidzenia go  odpuściłam sobie związki na odległość.Teraz jestem w Polsce ,ale niedługo mnie nie będzie ,bo jeżeli znajdę tam pracę to zostaję tam już do końca moich dni...
-Aga -krzyknął ktoś,przerywając moje użalania .Była to moja młodsza siostra,która co chwile mnie bez przerwy zaczepiała bez powodu,prawie tak jak ja ,ale... nie czas teraz na moje pogawędki ,czas na zakupy .Pomyślałam sobie ,wzięłam torebkę z parapetu  i zeszłam na dół.Przy schodach czekała już na mnie Julia ,która zrobiła dziwną minę ,patrząc na mnie jak schodzę ze schodów.
-Co ?Nigdy nie widziałaś takiego człowieka ,co cieszy się każdym krokiem ?-zapytałam się jej ,ale ona odpowiedziała mi tylko śmiechem i wytknięciem języka.
-No,no to naprawdę musisz coś kupić ,bo tak do Londynu cię nie wyślę.-zaśmiała się moja mama ,na co ja zrobiłam się cała czerwona.-Tylko pamiętaj ,że jutro jedziemy do Bydgoszczy ,do twojej cioci chrzestnej .-dodała ,jak opuszczałam próg naszego domu.

_______________________________________________________________________

no to już prolog jest ... reszta pójdzie o wiele lepiej .Mam nadzieję ,że pierwszy rozdział dodam jutro ."Komentujcie subskrybujcie" słowa JJ Jokera xd  



2 komentarze:

  1. Fajnie, fajnie. Świetnie się zaczyna, jestem strasznie ciekawa pierwszego rozdziału, mam nadzieję, że uda Ci się dodać go jutro. Myślę, że może z tego wyjść coś naprawdę fajnego, więc pisz dalej. :)
    + Mam taką małą sugestię... Domyślam się co planujesz, N.H. już czeka na Agę (XD), ale może niech ona nie zrywa ze swoim chłopakiem. Zobaczysz, będzie ciekawie ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok ,ale wiesz chciałam zacząć ,nie od końca lecz od początku H.S jeżeli mnie rozumiesz zauroczenia mogą robić wielkie miłości z kimś innym i taaak dodam jutro ,bo już skończyłam go pisać przed chwilą .Ale dwa na dzień to zbyt dużo xd
      Pozdrawiam . <3

      Usuń