środa, 2 maja 2012

Rozdział czwarty

-Aga!-słyszałam za sobą głos Juli ,ale nie przejmowałam się nim ,szłam przed siebie.Nie chciałam nigdzie iść ,prócz domu tam mogłam się zaszyć i już nigdy nie wychodzić z niego.
 Doszłam do mieszkania ,otworzyłam drzwi i wparowałam do swojego pokoju,zamykając przy okazji drzwi od niego.Wysłałam sms-a do Matta ,żeby przełożyć spotkanie .Dostałam tylko odpowiedź :"Ok "Nie mogłam uwierzyć w sytuację ,która zaszła na ulicy jeszcze 1 godzinę temu.Czułam się opuszczona i przygnębiona,z tymi uczuciami zasnęłam ,po kilku minutach.

Obudził mnie dzwonek telefonu.
-Halo?-powiedziałam zaspanym głosem do słuchawki.
-Hej ,to ja Harry ,mógłbym do ciebie za chwile wpaść.?-
-Tak możesz ,tylko uprzedzam jestem w złym nastroju.-i rozłączyłam się ,bo usłyszałam dzwonek dochodzący do drzwi.Przez cały czas dziwiłam się skąd on zna mój numer domu?!.Ale nie przejmowałam się tym ,bo teraz nie będę chciała go o to wypytywać ,może w czasie rozmowy się zapytam.Przebrałam się jak najszybciej mogłam i zeszłam na dół ,otworzyć drzwi.Ku mojemu zaskoczeniu ,to był jednak Harry.
-Dzień dobry.-wrzucił ,po czym pocałował mnie w policzek i mocno przytulił.Tego właśnie potrzebowałam ,ramienia na którym mogę się wyżalić i oczywiście człowieka ,któremu się wyżalę.
-Hej.-powiedziałam odklejając się od chłopaka.
-Wiem co się wczoraj stało na ulicy i przyszedłem cię jakoś pocieszyć.-Tego właśnie potrzebowałam i rzuciłam mu się w ramiona ,przez chwile nic nie mówił .Zastygliśmy w uścisku .
-Czyli mam rozumieć ,że chcesz z nim zerwać.-chciał rozluźnić atmosferę,ale mu się nie udało,dobił mnie jeszcze bardziej.Po poliku spłynęła mi pojedyncza łza .Po mocnym uścisku powiedziałam tylko "Nie wiem"
Harry złapał mnie za pod brudek i otarł pojedynczą łzę z mojego policzka.Powoli jego usta zbliżały się do moich .Nie opierałam się i Harry pocałował mnie w usta..Pocałunek wydawał się dla mnie być wiecznością,jednak to tylko kilka chwil,które potrafią zmienić uczucia do drugiej osoby.Czułam się przy nim bezpiecznie ,wiedziałam ,że właśnie przy nim chce spędzić resztę swojego życia .
-Kocham cię-powiedział Harry lekko uśmiechając się do mnie.
-Ja ciebie też.
 Wzięłam go za rękę i zaprowadziłam do salonu.Zostawiłam go na chwilę ,bo poszłam do kuchni po dwie szklanki i herbatę.Usiadłam koło niego ,pocałował mnie w policzek i lekko się do mnie przybliżył.
-Harry ,przepraszam znamy się dopiero kilka dni ,a ty mnie już całujesz i na dodatek chodzę z jakimś oszustem.-moje oczy zrobiły się szklane i momentalnie zapełniły się łzami.Harry przytulił się do mnie .
-Nie szkodzi ,sam też zawiązywałem się z starszymi kobietami i też mi nie wychodziło.-podrapał się po głowie i zarzucił lokami .
-No wiesz ty jesteś sławny ,a ja jestem tylko zwykłą dziewczyną ,którą potrąciłeś już dwa razy.-zaśmiałam się lekko i mocniej wtuliłam się w niego.Przez chwilę trwaliśmy w milczeniu .Po kilku minutach do salonu wparowała Julia.
-Wybieram się do ...-nie skończyła mówić .A ja i Harry odskoczyliśmy od siebie jak poparzeni.
-Czy ja wam przypadkiem nie przeszkadzam.?-spojrzała się na mnie i podniosła jedną brew ,po czym dodała -Czekam na wyjaśnienia.
-Przyszedłem do Agi ,by ją pocieszyć ,no i jakoś tak wyszło.-zaczął wyjaśniać się Harry .
-No właśnie .-przytaknęła, tylko ,bo i tak sama ledwo w to wierzyłam.
-Ok ,odpuszczę wam.-uśmiechnęła się -Może chcecie pójść ze mną do reszty ?
-Z chęcią ,tylko muszę jeszcze napisać jednego sms-a.-poszłam do pokoju ,wzięłam komórkę do rąk i zaczęłam pisać.
"Hej Matt to znowu ja .Mogłabym się dzisiaj z tobą spotkać i pogadać .W Cafe Costa o 18 ,będę czekać"
 
 Po wysłaniu sms-a ,poszłam do korytarza , założyłam trampki i płaszcz.
-To co idziemy ?-zapytałam zdziwiona ,że nikt z nich nie jest jeszcze ubrany.Otworzyłam drzwi i wyszłam na  dwór.Poczułam na sobie dotyk i spojrzałam na moją rękę,trzymał ją Harry .Lekko się zarumieniłam i mocniej złapałam jego rękę.Położyłam głowę na jego ramieniu i zaczęliśmy iść w kierunku domu chłopców.
-Hej?!-usłyszałam znany mi głos ,odwróciłam się i ujrzałam Matta .Puściłam rękę Harrego .
-Co ty tutaj robisz?-powiedziałam zdziwionym głosem.
-Co ja robię.? Co ty robisz z tym gościem?-podszedł do Harrego i zaczął go szarpać.Złapałam ich obu by ich rozłączyć ,bo za chwile była by niezła bójka.
-Po pierwsze to jest mój przyjaciel Harry .Po drugie co ty tutaj robisz ,a po trzecie to i tak chciałam z tobą zerwać.-powiedziałam na jednym wdechu .
-Ja idę do ....-nie skończył ,bo ja dokończyłam za niego.
-Do twojej nowej dziewczyny?-założyłam rękę na rękę i pokiwałam głową.
-Nieee?!-chciał mnie złapać za rękę ,ale szybko podeszłam do Harrego.Zrobił minę bezdomnego pieska.
-Właśnie chciałam się dzisiaj z tobą spotkać ,żeby omówić nasze chodzenie .Ale widzę ,że teraz możemy pogadać.Dasz nam chwile Harry ?-spojrzałam na Harrego .
-Spokojnie wezmę go .-Julia wzięła go za rękę .-Będziemy czekać u chłopaków.
-Będę tęsknił i czekał.-dodał Harry ,a ja spojrzałam się na Matta.Wzięłam go za dwie ręce .Próbował mnie pocałować ,a ja tylko odpychałam się od niego.
-Musimy ze sobą zerwać,wczoraj widziałam cię z jakąś dziewczyną i coś we mnie pękło.-po policzku skapywały mi łzy,które po chwili wycierałam w rękaw mojego płaszcza.
-Ok .-odpowiedział i zerwał swoje ręce od moich.Załamałam się na chwilę ,ale po chwili ulżyło mi ,że to w końcu powiedziałam .Myślałam ,że to się inaczej potoczy między mną ,a Mattim ,ale ja swojego życiorysu nie piszę ,tylko gram w nim jako główna bohaterka.Myślę ,że teraz życie będzie pisać mi lepsze przygody.
-To może ja już pójdę.-pomachałam mu odchodząc .Skierowałam się w stronę domu chłopaków i poszłam przed siebie.
__________________________________________________________________

Wstawię coś dopiero za tydzień ,a nawet może później ,bo dostałam szlaban na kompa ;/
Wstawiam rozdział dzisiaj ,żeby wam się nie nudziło .Co do decyzji Matta to myślę,że dobrze ,że tak zrobiłam ,ale te -OK-to takie moje ,bo w rzeczywistości to on ze mną zerwał :'(
Chciałam poczuć jak to jest jak ktoś to mówi tobie ,więc dlatego jest te skromne słowo .
Pozdrawiam :D Widzimy się w następnym rozdziale


5 komentarzy:

  1. Świetny;)
    Masz talent heheh
    Czekam z niecierpliwością na nn

    OdpowiedzUsuń
  2. No ciekawie, nie powiem, ale żeby tak po dniu czy dwóch znajomości mówić, że się kogoś kocha? No, cóż, to jest taka moja jedyna uwaga, poza tym, świetnie ;) Czekam na NN.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. super *-*
    zapraszam do mnie
    http://thatonethingg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarabiaszczy !! ;) Dziekuje ze komentujesz moje blogi bardzo ci za to dziekuje ;) I mam pytanie zglos sie do mnie na twittera @PLKate1D mam pomysl jak ci to wynagrodzic. O napisz jak sieu nazywasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam ci i już nie mogę się doczekać :D

      Usuń