niedziela, 13 maja 2012

Rozdział szósty

-Harry cię perfidnie podrywa- powiedziała do mnie Julia ,kiedy od razu weszłyśmy do naszego domu.
-Wiem ,ale nie dam po sobie poznać ,że mi się podoba,on jest gwiazdą ,a ja tylko jego przyjaciółką,to się nie klei do siebie,a w ogóle nie chcę być przez jego fanki hejtowana.
Była już późna pora ,ubrałam się w piżamę ,wzięłam laptopa na łóżko i weszłam na twitter'a i facebooka.
-Dostałam wiadomość!-krzyknęłam na cały moje mieszkanie.
-Nie podniecaj się !-odpowiedziała mi Julia krzycząc ze swojego pokoju.
-Nawet nie wiesz od kogo!-znowu krzyknęłam.
-Od kogo?-słyszałam jak ktoś biegnie na bosych stopach przez parkiet naszego domu.
-Louis ,nie no żartuję .haha -zaśmiałam się pod nosem.
-No kto?Gadaj ...-zniecierpliwiła się i usiadła na moim łóżku-Kasia ?? Boże jak ja ją dawno nie widziałam.
Chyba od czasu obozu muzycznego.
-A pamiętasz tą akcję z Kubą ,jak do jego fletu złożyliśmy bitą śmietanę?-szturnęłam ją w ramię.
-No pewnie ,to wtedy Kasia nam pomogła ... Pamiętam jak na podłodze się z niego lałyśmy . A potem musiałyśmy to sprzątać -zrobiła smutną minę -Ej czy ona nie pisze ,że jest w Londynie ?-Julia spojrzała się w monitor laptopa.
-To ci właśnie chciałam powiedzieć-zaczęłam się śmiać i skręciłam się w pół jak to zawsze u mnie jak mam głupawkę.
-Opanuj downa i odpisz jej ,że na nią czekamy-zaczęła mnie lać po plecach ,po czym ogarnęłam się jak normalny człowiek.
-Dobrze mamo-powiedziałam poważnym głosem ,po czym znowu zaczęłam się śmiać i zaczęłam pisać wiadomość.
Sprawdziłam jeszcze pocztę i zamknęłam laptopa.Poszłam z Julią do kuchni napić się jeszcze herbaty przed snem.

Obudziłam się o 9 ,ogarnęłam włosy ,splotłam je w lekkiego warkocza i ubrałam się.Poszłam wolnym krokiem do kuchni ,stanęłam w progu kuchni po czym usiadłam na krześle i oparłam głowę o jedną rękę i czekałam na zbawienie.Od razu się zerwałam z miejsca jak usłyszałam dzwonek mojego telefonu dobiegającego z mojego pokoju.Biegłam jak gazela uciekająca za głodnym gepardem.Skoczyłam na łóżko i przeczytałam sms-a,był on od Kate (Kasi)
"Hej,mama się zgodziła i mogę się przeprowadzić do was,jakby co to będę dzisiaj o 19"
Krzyczałam na cały głos .Mogłabym obudzić tym głosem umarłego ,zamkniętego na cztery spusty .
-Kocham cię ,ale jeżeli jeszcze raz tak krzykniesz to walnę ci w twarz ,że nie będziesz mogła już nigdy nią ruszać-stanęła Julia w progu mojego pokoju .
-Pamiętaj ,kto tu umie judo ,czy jak tam ty mówisz karate-uśmiechnęłam się i wstałam z łóżka ,włożyłam komórkę do spodni i poszłam w kierunku kuchni,gdy nagle zapukał ktoś do drzwi.Podeszłam do nich ,otworzyłam ciężkie drewniane drzwi ,ukazała mi się średniej postury postać.Miała kręcone włosy i okulary na nosie.
-Pomyliłeś adresy ?-zapytałam się zdziwiona jego widokiem.
-Niee?!Chciałem zaprosić cię do miasta-uśmiechnął się i pocałował mnie w policzek.
-Oj no nie musiałeś... nie no naprawdę, nie chce mi się iść-próbowałam zamknąć drzwi,ale on podstawił nogę i odepchnął je i wszedł do środka.-Nie żebym była nachalna ,ale wyjdź-dotknęłam go rękoma w plecy i zaczęłam pchać do wyjścia.
-O... hej Harry ,co tutaj robisz?-wyszła Julia z kuchni z ręcznikiem i kubkiem w dłoni.
-Chciałem zaprosić Agę na miasto ,ale widać ,że nie chce się ze mną spotykać-spuścił głowę na dół.
-No co ty...-zaczęła Julia ,a ja zaczęłam pokazywać jej rękoma ,że ma odpuścić,na szczęście stałam za nim i nic nie widział.Zrobiła swój cwany uśmieszek -Aga musi wyjść z domu ,bo już dawno nie wychodziła ,opuściła się w formie ,musisz jej pomóc.
Już nie żyjesz ,pokazałam ruchem ust.
-Też cię kocham-powiedział Harry plącząc jego rękę z moją.
-Tylko pamiętaj o dzisiaj-krzyknęła Julia ,kiedy wychodziłam z Harrym na dwór.


-Dlaczego nic nie mówisz,czy zrobiłem coś źle ?-zapytał się mnie Harry ,przybliżając mnie do siebie ,łapiąc mnie w ten sposób swoim ramieniem.
-Nic nie mówię ,bo wyciągnąłeś mnie z mojej oazy spokoju-burknęłam w jego stronę- a w ogóle to nie chcę ,żeby było coś pomiędzy nami-schyliłam głowę ku moim butom i przyglądałam się nim przez jakiś czas.
Po chwili znowu usłyszałam jego piękny głosik
-Czemu nie chcesz ,żebyśmy byli więcej niż przyjaciółmi?-złapał mnie za pod brudek i na chwilę stanęliśmy w miejscu.
-Po pierwsze znam cię około tygodnia,po drugie nie chcę ,żebym namieszała w twoim życiu ,a po trzecie na pewno mnie nie kochasz -odciągnęłam jego rękę .Harry przybliżył się do mnie i momentalnie odpłynęłam w jego ustach.Wydawało mi się ,że staliśmy w bezruchu wieczność.
-Czyli na trzecie już znasz odpowiedź-uśmiechnął się do mnie i znowu pocałował mnie w usta-Przepraszam cię -powiedział mi do ucha.
-Ale za co -odpowiedziałam mu i znowu zaczęliśmy iść.
-Za to ,że zmieniłem twoje życie ,pewnie tęsknisz za twoimi koleżankami ,a nie chodzisz z gościem ,który cię dwa razy potrącił-klepnął mnie po ramieniu.
-Nie ma za co już nie raz musiałam spotykać się z wariatami-uśmiechnęła się cwaniacko-A gdzie w ogóle idziemy ?-znowu zaczęłam rozmowę.
-Do twoich kuzynów-zaśmiał się pod nosem i pokazał w dal palcem.
-Ale oni mieszkają na Florydzie...-zdziwiłam się jego odpowiedzią ,po czym spojrzałam tam gdzie Harry pokazał palcem i  uderzyłam się w czoło -Nie jestem małpą ani szympansem-walnęłam go w ramię .
-Bo wezwę ochronę,tak się odwdzięczasz ,że wyciągnąłem cię z domu? FOCH-spojrzał się na mnie i założył rękę na rękę.
-Nie fochaj się ,bo jak focha to kocha-zapapugowałam Harrego i stanęłam na środku chodnika.
-No to wiedź ,że już nigdy nie skończę się fochać-uśmiechnął się zwycięsko i stanął koło mnie.
-Ja tak szybko nie wybaczam ,ale się już nie focham,fochają się małe dzieci-usiadłam na ławce ,która stała na przeciwko mnie.Koło mnie usiadł Hazza i zaczął bawić się moimi włosami.
-Zostaw moje piękne włosy-walnęłam go w rękę i złapałam macany przez niego kosmyk włosów.
-Nie -uśmiechnął się i przybliżył do mnie-Może pójdziemy już do ZOO ?-zrobił błagającą minę.
-Ok-walnęłam bezinteresownie.Harry stanął na nogi i wyciągnął do mnie rękę-Ale bez całowania i obściskiwania mnie,bo w twarz-złapałam jego rękę ,a on przybliżył mnie mocno do siebie ,że stykaliśmy się czubkami nosów.
-Nic nie obiecuję-uśmiechnął się i lekko musnął moje usta,po czym pstryknęłam go w nos.
-Ała!-złapał się za bolące miejsce.
-Mówiłam ,że dostaniesz.Ja zawsze dotrzymuję słowa-uśmiechnęłam się i pociągnęłam go za rękę w stronę wielkiego napisu "ZOO".
_____________________________________________________________________

Sorki miało być wcześniej ,ale się nie dało ,co chwile jak miałam dokańczać rozdział to musiałam pomagać rodzicom ,bo tata jest chory i leży w łóżku ,co jeszcze bardziej wszystko opóźnia.
Mówiłam ,że o tobie napiszę,@PLKate1D .Może jeszcze cię nie przedstawiłam do końca ,ale jest zarys .:P mam taką proźbę,te osoby ,które to czytają niech napiszą w komentarzach czy im się podoba. Nie wiem czy warto pisać dla 4 osób ,więc jeżeli wam się podoba to zostańcie moimi obserwatorami...spokojnie to nie gryzie ...jeszcze xd
Jeżeli wam się podoba to ,proszę jeżeli mogłybyście powiedzieć na swoich blogach o mnie.
Dziękuje ,że tu jesteście i mnie wspieracie.
Pozdrawiam :D

6 komentarzy:

  1. Dziękuje ;** Jestem tak strasznie ciekawa co będzie dalej *___________* Normalnie :) Ah... ;) Dziękuje dział świetny czekam na więcej ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz że Kochaam :) I dziękuje :) Pozdrawiam PLKate1D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam, że ostatnio nie skomentowalam, ale nie miałam dostępu do komputera, a jak tylko dostałam w swoje ręce telefon, to korzystam ;) No, więc napisze dwa komentarze w jednym.
    Po pierwsze. Aguś, czy Tobie życie niemiłe? Powiedz mi, co zrobili Louis i Julia, bo padne! Normalnie mnie tym powaliłas :)
    Po drugie, to fajnie, że Aga i Harry sa razem, ale czekam na jakieś komplikacje ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak samo jak ty mam zamiar skomentować fanjne nawet bardzo jestem ciekawa co będzie potem. tylko jedno mnie trapi nie dałaś bohaterów czy tylko mi się pokazuje pamiętaj że my nie wiemy jak wyglądają Aga i "Julia..

    xo xo

    Alice/Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam ,ale z tego całego zamieszania nie dodałam ich , a w ogóle to nie wiem czy warto ich dodawać ,bo mi się nie chce ,żeby ktoś wyglądał tak jak ja ,po prostu tego nie rozumiem ,żebym no nie wiem . Np: nie wyobrażam sobie ,że Julia ,którą tylko ja i forbriddeRose znamy xd po prostu nie wiem ,ale nie potrafię znaleźć takich podobizn jak ja i inni bohaterowie .Przepraszam ,że cię rozczarowałam

      Usuń
  5. Szybko się czyta. :) Kiedy następny :)P

    OdpowiedzUsuń