piątek, 11 maja 2012

Rozdział piąty

 Idę w stronę domu chłopaków cała zapłakana ."I co ja im powiem,co ja powiem Harremu?"te pytania chodziły mi po głowie i nie dawały mi spokoju .Przez pewien czas kopałam mały kamyczek ,który zagradzał mi drogę .Wydawało mi się ,że idę wiecznie,droga wydawała mi się taka długa obszerna i nie do pokonania,tylko dlatego,że miałam spotkać się z przyjaciółmi .To nie jest logiczne, ale w pewnym sensie mogę się czuć niepewnie po tym,jak chwilę temu zerwałam z chłopakiem ,z którym chodziłam prawie dwa lata.A tym czasem jeden chłopak imieniem Harry ,zawrócił mi bezpowrotnie w głowię ,to nie jest normalne w moim przypadku,bo ja do końca nie wierzyłam w miłość i w związki .

                                                                 ***
 Do teraz nie wierzę ,że wyznałem dziewczynie ,którą znam się od kilku dni ,że ją kocham .To jest nadzwyczaj dziwne w moim przypadku ,bo przecież ,ja ją poznałem przez moje zagapienie .Jak to zwykle ja.Nie mogłem powstrzymać tych słów ,bo same cisnęły mi się do ust . Nie mówiłem jej w jakiś sposób kłamstwa .Gdy chodziłem z innymi dziewczynami to zawsze one mówiły mi to pierwsze i dopiero jak ,którą z ich chodziłem .
-Nad czym tak rozmyślasz?-ocknąłem się i wróciłem do rzeczywistości.
-Nad moimi słowami ,które nie powinny wyjść na światło dzienne.-odpowiedziałem Juli na jej pytanie.
Doszliśmy do domu ,otworzyłem drzwi do domu moimi kluczami i weszliśmy do domu.
-Hej Julia -w drzwiach stanął momentalnie Louis-To co idziemy do kina?
-Myślałam ,że zostaniemy u was?-powiedziała zszokowana nagłym zwrotem.
-No wiesz plany się zmieniają.-odrzekł po czym złapał ją za rękę i wyszedł z domu szybkim posuwistym korkiem ,zaprowadzając Julię w stronę garażu.
Zamknąłem drzwi wejściowe i poszedłem do salonu gdzie siedział Niall jedzący pączka.
-Nie miała iść z wami Aga ?-zapytał się nie .Spojrzałem mu w oczy .
-Miała iść ,ale zatrzymał ją jej chłopak.-zrobiłem smutną minę i spojrzałem na podłogę .
-A ty nadal nie odpuszczasz? Zrozum ona nie leci na ciebie ,chce się tylko zaprzyjaźnić.-złapał mnie w ramię
 Usłyszałem dźwięk zamykających się drzwi.Momentalnie zerwałem się z sofy i stanąłem na proste nogi.W progu stanęła Aga .Na mojej twarzy od razu pojawił się uśmiech ,jak i na Nialla.Podbiegłem do niej i mocno ją przytuliłem .
-Tęskniłem za tobą-złapałem ją za rękę i mocno do siebie przybliżyłem.-O czy z nim rozmawiałaś ?
-A też ,a w ogóle to z nim zerwałam.-zrobiła smutną minę i wyrwała się z mojego uścisku.
 
                                                                  ***
 Usiadłam na kanapie obok Nialla i Liama,który właśnie przyszedł.Otarłam oczy i zaczęłam mówić .
-No co ja mam powiedzieć ,na spowiedzi nie jestem.-założyłam jedną rękę na drugą.
-Oj no chociaż dlaczego z tobą zerwał?-zapytał się Harry ,podchodząc do kanapy na której siedział już Zayn.
-Nie powiedział mi, no co? ,możemy już o tym nie gadać?-chciałam odciągnąć uwagę od tego tematu co mi się najwyraźniej udało ,bo przytaknęli głowami.
-Pooglądamy jakiś film?-padł pomysł od Nialla.
-Ok ,ale co?-Harry spojrzał się na mnie jakby chciał powiedzieć coś zboczonego.
-Ja mam.-krzyknął Zayn ,podnosząc palec do góry,strasznie się zlękłam tak jak Liam, Niall i Harry.
-Ok, ty wybierz ,ale już nas nie strasz.- odparł Liam .Wszyscy usiedliśmy się na kanapie.Zaczynając od prawej : Liam, Zayn ,ja,Niall i Harry.
-Ok ,oglądamy Kac Vegas.Mój ukochany film.-powiedział Zayn .
-Mój też-powiedziałam po Zaynie.Bardziej się w niego wtuliłam i zaczęliśmy oglądać..
                                                                  ***
 -Jesteś strasznie zboczony Louis- spojrzałam się na wychodzącego z samochodu Louisa.
-Nie mów ,że ci się nie podobało?-spojrzał się na mnie ze wzrokiem pieska.
-No ,ale żeby robić to publicznie ?Przecież mogli nas zobaczyć.-cisnęłam w jego brzuch palcem.
-Ała .No ej ... i spokojnie nie widzieli nas.-otworzył drzwi domu i weszliśmy w ciszy do środka.
W salonie siedzieli wszyscy domownicy i Aga.
-Sorry ,że zostawiłam cię z nimi sama-spojrzałam na Agę ,którą chłopacy gilgotali i prawie nie zwrócili na mnie uwagi.
-Stop!-krzyknęła Aga nadal się śmiejąc ,ogarnęła swoje włosy i wstała z kanapy-Powiedz im ,że Phil to ciacho .-puściła mi oczko,patrząc na chłopaków.
-Że kto?-
-Że ten gościu z Kac Vegas.-powiedziała stanowczo ,mówiąc głośniej od chłopaków ,którzy mamroczyli coś pod nosami.
-Aaaaa ,że teeeen.No, to wielkie ciacho- uśmiechnęłam się i puściłam oczko Adze.
-Haa ,a nie mówiłam ?! Hym?-zaczęła się śmiać z chłopaków i zaczęła ich gilgotać.Przyłączyłam się do niej.
Na początku mieliśmy ich jak na dłoni ,dopóki nie pomógł im Louis.
-Louis nasz wybawco.-powiedział opanowując swój śmiech Harry.
-Nie ma sprawy-odpowiedział z dumą patrząc na mnie i Agę.
-To może my już pójdziemy?Późno się zrobiło-szturchnęła mnie w ramię Aga i pokazała palcem na "pustą" rękę .
-Teraz się nie wymigacie-powiedział stanowczo Harry stając przy Adze.
-Coś za coś,odpuść nam.-odepchnęła go od siebie ,ale zanim zdążyła puścić jego koszulkę on złapał ją za nadgarstek i przybliżył do siebie.
-To chociaż całus na pożegnanie?-uniósł jedną brew do góry.
-Zgoda ,ale tylko jeden-powiedziała ,po czym musnęła lekko jego polik.
-Hej ,ja chciałem buzi-zrobił minę bezdomnego pieska.
-To se chciej dalej ,powiedziałam jeden więc jest jeden ,nie będę się wysilać -Aga zrobiła zwycięską minę ,wzięła mnie za rękę i wyszłyśmy żegnając się z chłopakami.

____________________________________________________________________

Sorry ,że tak długo nie dodawałam ,na kompie mnie nie było i ledwo co wyrabiałam się na komórce w pisaniu wam komentarzy.Jakbym kogoś pominęła ,że nie dałam komentarza ,albo nie przeczytałam to bardzo mi przykro ,bo jeszcze wczoraj musiałam dokańczać zaległości w szkole.
1DKate i coś tam dalej dzięki ,że o mnie piszesz bardzo się cieszę jeżeli też chcesz być w tym opowiadaniu to wyślij mi na twitterze wszystkie dane co chcesz tam robić.
Z góry dziękuje za czytanie nie było mnie 7 dni ,a pojawił się obserwator i z 200 wejść zrobiło się ponad 600 .Dziękuję i jakby co to rozdział wstawię za trzy cztery dni
Pozdrawiam :D


2 komentarze:

  1. Dziekuje ;) to ja PLKate1D ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie piszesz . ;)
    dopiero dziś znalazłam twojego bloga i muszę przyznać, coś genialnego ! . czekam na kolejny rozdział, a póki co zapraszam do mnie . ;)

    OdpowiedzUsuń